Allegro to największy kanał sprzedaży w Polsce i jednocześnie najłatwiejszy sposób, żeby sprzedawać dużo i nie zarabiać nic. Prowizje, koszty wysyłki i reklama potrafią zjeść całą marżę. Oto jak tego uniknąć — z praktyki, nie z teorii.
Najpierw policz marżę do zera
Zanim ustawisz cenę, policz próg zero: koszt towaru, prowizja kategorii, koszt wysyłki (także „darmowej”, którą i tak finansujesz), pakowanie i zwroty. Dopiero powyżej tego progu zaczyna się zysk. Sprzedawcy, którzy tego nie liczą, „rosną” w obrotach i tracą na każdej paczce.
Widoczność zależy od karty, nie od oferty
W wielu kategoriach Twoja oferta dzieli kartę produktu z konkurencją. To karta, nie sama oferta, decyduje o widoczności — dlatego cena, czas wysyłki i pokrycie rozmiarów ważą więcej niż sam opis. Optymalizacja pod kartę to pierwszy krok, zanim wydasz złotówkę na reklamę.
Allegro Ads — nie wyłączaj po trzech dniach
Najczęstszy błąd: włączyć kampanię, po dwóch dniach uznać, że „nie działa”, i wyłączyć. Allegro Ads ma okres uczenia i atrybucję liczoną w dniach — ocenianie po 48 godzinach to wyrzucanie budżetu. Kampanie się modyfikuje, a nie gasi w panice. Prowadzimy Allegro Ads jako certyfikowani specjaliści, więc wiemy, gdzie budżet realnie pracuje.
Własny magazyn na Allegro i sklep naraz
Jeśli sprzedajesz tylko na Allegro, jesteś zależny od jego prowizji i zasad. Spięcie jednego magazynu ze sklepem i marketplace przez BaseLinker pozwala sprzedawać w obu kanałach bez podwójnej pracy — i budować własny kanał z wyższą marżą obok Allegro.
Podsumowanie
Allegro się opłaca, jeśli traktujesz je jak biznes z twardą kalkulacją, a nie jak automat do obrotu. Jeśli chcesz, żebyśmy przeszli przez Twoje liczby i kampanie, odezwij się.